Ministerstwo Finansów planuje zmiany w zasadach korzystania z ulgi mieszkaniowej.
Zgodnie z projektem, ulga ma przysługiwać tylko wtedy, gdy zakup nowego mieszkania lub domu faktycznie zaspokaja własne potrzeby mieszkaniowe podatnika.
W praktyce oznacza to, że jeśli ktoś posiada już inną nieruchomość mieszkalną, może stracić prawo do ulgi przy zakupie kolejnej.
Co to oznacza dla podatników?
Nowe przepisy mogą sprawić, że osoby, które mają już mieszkanie (np. odziedziczone lub kupione wcześniej) nie będą mogły skorzystać z ulgi, nawet jeśli obecne lokum nie spełnia ich potrzeb.
Przykładowo:
- rodzina, która chce zamienić mieszkanie na większe,
- osoba posiadająca w spadku nieruchomość w złym stanie technicznym,
- młode małżeństwo szukające domu bliżej szkoły czy pracy
— nie będą miały prawa do skorzystania z ulgi tylko dlatego, że formalnie są właścicielami innego lokalu.
Dlaczego budzi to wątpliwości?
Projekt nie uwzględnia, że posiadanie nieruchomości nie zawsze oznacza, że zaspokaja ona potrzeby mieszkaniowe podatnika.
Dla wielu osób drugi lokal to np. małe mieszkanie, współwłasność lub nieruchomość w remoncie.
Wymóg „nieposiadania innej nieruchomości” może więc w praktyce wykluczyć dużą grupę osób z prawa do ulgi, mimo że rzeczywiście chcą poprawić swoje warunki mieszkaniowe.
Podsumowanie
Zmiany w uldze mieszkaniowej mogą uderzyć w zwykłych podatników, którzy chcą zmienić mieszkanie na inne, lepiej dopasowane do warunków ich życia.
Zmiany te wymuszają na podatniku wyzbycie się prawa własności do dotychczasowego lokalu mieszkalnego jako warunek zastosowania ulgi.
Termin wejścia w życie nowych przepisów
Planowany termin wejścia w życie zmienionych przepisów to 1 stycznia 2026 r.
